59-700 Boleslawiec

ul. Jana Pawła II 50 d

Tel: (075) 612 13 01

 

Miejskie Przedszkole Publiczne nr 1 w Bolesławcu

godło

Luty w grupie VI

             Luty, choć krótki, obfitował w mnogość wydarzeń, pracy i zabawy. Wcale nie dziwię się, że minął nam tak szybko. Zapraszam na panoramiczny skrót, jakie działania towarzyszyły nam w najkrótszym miesiącu w roku.
       Pierwszy tydzień związany był z Dniem Bezpiecznego Internetu, który obchodzony jest 9 lutego. Realizowaliśmy w nim projekt Polskiego Centrum Programu SaferInternet. Wymienialiśmy informacje, co to jest Internet, do czego nam służy, jakie są jego zalety, ale  i wady. Obejrzeliśmy animacje pt. „Tajemniczy przyjaciel”, dzięki której lepiej zrozumieliśmy, że zaufanie do osób po drugiej stronie ekranu musi być ograniczone, a ostrożność wzmożona. Dyskutowaliśmy o tym, jakich informacji nie powinniśmy zamieszczać w sieci, jakie mogą być konsekwencje nadmiernego dokumentowania naszego życia w Internecie. Zastanawialiśmy się także nad prawami innych osób oraz tego w jaki sposób i czy w ogóle możemy publikować wizerunek innych bez ich wiedzy.  Tematów do zgłębienia było dużo, co zaowocowało powstaniem plakatu informacyjnego, podsumowującego wszystkie wiadomości, które poznaliśmy. Cały tydzień prowadziliśmy także zabawy tematyczne w kąciku multimedialnym, przy okazji dzieląc się z paniami swoją wiedzą na temat technologii. Branża IT już na nas czeka!
 
zaświadczenie dla przedszkola
 
opis obrazka: zaświadczenie dla przedszkola  za wziecie udziału w Programie SaferInternet
 
 
 
 
 
 
      Kolejny tydzień wiązał się tematycznie z Walentynkami. Rozwijaliśmy w nim nasze umiejętności współdziałania, wspólnego rozwiązywania problemów oraz kodowania poprzez prace nad kolejnymi zadaniami programu „Uczymy Dzieci Programować”.  Doskonaliliśmy naszą pamięć oraz skupienie uwagi poprzez naukę wiersza  „Walentynki” pani Ewy Janii. Rozmawialiśmy o miłości, o tym, jak ją okazujemy. Zastanawialiśmy się także, czy trzeba w ogóle ją okazywać i czy są jakieś zasady mówiące o tym, w jaki sposób i kto może ją okazywać.  Dla naszych Najbliższych przygotowaliśmy krasnalkowe walentynki, dzięki którym doskonaliliśmy pisanie i wycinanie po śladzie. 
        Trzeci tydzień przeniósł nas w czasy, w których po świecie biegały prastare gady. Dinozaury to jeden z ulubionych tematów dzieci, a także mój, więc jeden dzień to stanowczo za mało. Dzień Dinozaura obchodzimy 26 lutego, ale my bawimy się cały tydzień. Przecież tyle ciekawych rzeczy jest do opowiedzenia, przedstawienia, podzielenia się swoja wiedzą. A uwierzcie, niektórzy z nas spokojnie mogliby już zostać pomocnikami paleontologów! Temat ten wymaga stworzenia kącika tematycznego, w którym zamieszkają znani nam mięso- i roślinożercy. Rozwijamy swoją kreatywność oraz integrację sensoryczną poprzez zabawy z plasteliną i innymi masami plastycznymi, a także poprzez zabawy w wykopaliska, no i tworzenie wulkanu. Zanim zabraliśmy się do poszukiwań kości czy jaj dinozaurów, musieliśmy poznać narzędzia paleontologów i ich zastosowanie. Zdobyta wiedza ułatwiła nam wykonanie zadania. Nie chcieliśmy przecież uszkodzić odkopanych skamielin. A kiedy nasza żmudna praca została nagrodzona odkryciem, należało je oczyścić, poddać pomiarowi, opisać, skatalogować. Mierzenie wcale nie jest takie trudne, choć wymaga precyzji i cierpliwości. Okazało się, że potrafi także dostarczyć satysfakcji. Nic jednak nie przebije eksperymentów. One zawsze dostarczają najwięcej radości i satysfakcji. A symulacja wybuchu wulkanu ma efekt Wow wpisany w swoje DNA Zaskoczony Ćwiczyliśmy także naszą uwagę i logikę  poprzez kolejne zadania z projektu Uczymy Dzieci Programować. Zadania z matą i zakodowane obrazki wciąż dostarczają nam wiele radości. 
          W ostatni tydzień zmieniliśmy omawianą profesję. Myślami oderwaliśmy się od pradziejów i poprzez wieki wędrowaliśmy z wynalazcami. Kim oni są, po co wymyśla się kolejne przedmioty – to były tematy naszych rozważań. Radio, telewizja, komputer – o tych wynalazkach wie każdy. My także poznaliśmy genezę i historię rzepów, karteczek samoprzylepnych oraz polaru. Także takie „przyziemne” odkrycia mają swoją ciekawą historię. Wiemy także, jak długą drogę przeszła ludzkość, żeby z krzesania ognia, zakończyć temat na lampach. Musieliśmy uporządkować chronologicznie obrazki związane z tematem oraz rozwiązać plątaninkę. I tak doszliśmy od krzemieni do włączników. Po drodze było wiele nieudanych prób, złości, dedukcji, zdobywania potrzebnych informacji i materiałów. Cierpliwość połączona z ciekawością i wytrwałością – towarzyszyła nam przede wszystkim w stworzeniu własnego projektu. To zadanie dla całej rodziny zaowocowało ciekawymi spostrzeżeniami i wnioskami. Wiemy, kto w rodzinie ma jaki talent, kto ma cierpliwość, a kto ją musi ćwiczyć. Tak jak my Mrugnięcie
       Zabawy matematyczne dotyczyły symboli „mniej” i „więcej”. Doskonaliliśmy umiejętność tworzenia zapisów działań i rozwiązywania zadań z treścią, a także ich wymyślania. Naszą pamięć rozwijaliśmy poprzez zabawy z „Magiczną liczbą 7”. 
       Poznaliśmy literki „g”, „p” i „r”. Wciąż pracujemy nad głoskowaniem i rozwijamy czytanie metodą sylabową. Nasza ciężka praca przynosi coraz lepsze efekty. 30% z nas czyta już samodzielnie i dość płynnie. Kolejne 30% radzi sobie całkiem dobrze z niewielką pomocą. Przy pisaniu natomiast uwidacznia się palący problem ostatnich lat – coraz większy odsetek dzieci ma problemy logopedyczne i wymaga regularnych kontaktów ze specjalistą. Pamiętajmy, że im szybciej  zgłosimy się po pomoc, tym będzie ona wymagać mniej pracy od dzieci i Państwa. 
 
 
<oprac. A. Taranek>